niedziela, 7 lipca 2013

Slovensko je najkrajšie / Słowacja jest najpiękniejsza/ Slovakia is the best

Ahoj Te!
Tu Francesco (Format bez F) z Pol’ska. Na dovolenku som bol opäť na Slovensku. Okrem oddychu som chcel urobiť street artovou akciu (A pozrite sa na ďalší moje práce na blogu). Som lepil v rôznych dedinách moje collage z bývalých akcii (People are strange, come on, baby…)

Okrem toho som pripravil špeciálne “vlepki” (ang. sticker art). Je to collage obrazu Mona Lisa a môj citát. To je moja česť pre Slovensko. Slovensko to moja druha vlast. Vel’mi milujem Slovensko (a najmä Turiec).

Street art je to hlavnie umenie veľkých mest. Však ja som prilepil „vlepki” hlavne v malých dedinách. Ale presne v tych dedinách je krása Slovenska.
Máte záujem o moju prácu, pozývam vás na Facebooka (bohužiaľ len v poľštine).


W lipcu tego roku podczas wakacji na Słowacji postanowiłem również przeprowadzić akcje street artowe. W różnych miejscach rozlepiłem swoje dwa collage People are strange (format A3) oraz Come on... (Format A1). 
Oprócz tego przygotowałem specjalne vlepki. Nowy collage, obraz Mona Lisa Leonarda da Vinci i moje zdanie Słowacja jest najpiękniejsza. Takie oto vlepki są moim hołdem dla Słowacji, która jest dla mnie drugą ojczyzną. Rozlepiałem je w różnych miejscach, szczególnie po najrozmaitszych wsiach mojego ukochanego regionu Turec.
Street art jest traktowany jako sztuka wielkich miast. Ja tym razem chciałem zrobić miły gest w stronę mniejszych miejscowości, które stanowią o uroku Słowacji.
Szczególne podziękowania dla Oli za pomoc w akcjach :)

ENGLISH
Hello there! I am now going to Slovakia on holiday. I love this place and I treat it as my second home. I am going to spread some of my works over there. I also prepared the special stickers with Mona Lisa promoting my blog and expressing my feelings towards this beautiful country.


Obraz: Leonardo da Vinci, Mona Lisa, 
Citát: Slovensko je najkrajšie / Słowacja jest najpiękniejsza (Francesco) 

Vybrané miesta
Oravská priehrada (múr), street art Slovensko

Kláštor pod Znievom, street art Slovensko

Tlstá (Veľká Fatra), street art Slovensko

Tvrdošín, street art Slovensko

Diviaky (Turčianske Teplice), street art Slovensko


Street art z Pol'ska pre Slovensko
collage - Francesco:
Obraz: A. Modigliani, Almaisa
Citát: Come on, baby, light my fire (The Doors)

Turčianske Teplice (ul. Kollárova), street art Slovensko


Banská Bystrica (ul. Krížna), street art Slovensko

Banská Bystrica (ul. Krížna), street art Slovensko


Street art z Pol'ska pre Slovensko
collage - Francesco Format bez F


Banská Bystrica (Námestie Štefana Moyzesa), street art Slovensko

Banská Bystrica, street art Slovensko

Banská Bystrica (ul. Kuzmányho), street art Slovensko

poniedziałek, 20 maja 2013

Ghostface - performance w Krakowie


21 maja 2013 roku między 14.30 a 16.00 przeprowadziłem performance Ghostface. Tym razem wcieliłem się w postać z Krzyku (pierwsza część wyreżyserowana przez Wesa Cravena), horroru bardzo ironicznego, ale któremu zawdzięczamy jedną z ikon filmów grozy - Ghostface'a.
Tym razem zamierzałem zaczepić ludzi i spróbować z nimi podyskutować o cięższych tematach, takich jak śmierć, strach, okrucieństwo, zło, perwersje seksualne oraz fascynacja tymi mrocznymi stronami człowieczeństwa. Pojawiło również pytanie, znane Krzyku, "Jaki jest Twój ulubiony horror?".
Akcja rozpoczęła się w okolicach klubu Fabryka na krakowskim Zabłociu. Prezentowana jest tu kontrowersyjna wystawa The Human Body, pokazująca spreparowane ludzkie ciała. Razem ze spotkanymi osobami, które odwiedziły już tę wystawę, zastanawiałem się, na ile taka wystawa ma charakter naukowy, a na ile żeruje ona na skrywanych przez ludzi żądzach krwi i okrucieństwa.
Ja stałem na stanowisku, że większość ludzi czuje nieuświadomioną (lub uświadomioną) żądzę przemocy, okrucieństwa i takie wydarzenia służą zaspokojeniu tych mrocznych instynktów. Otoczka naukowa zaś służy usprawiedliwieniu i pewnemu zamaskowaniu tych pierwotnych instynktów. Według mnie chodzenie na takie wystawy w efekcie niewiele różni się od oglądania, napiętnowanych przez niektórych, nihilistycznych horrorów. Oczywiście wiele osób nie zgadzało się z tą opinią... I dobrze, bo było, o co się spierać :)
Natomiast w części performance'u rozgrywającego się pod Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK postanowiłem skupić się na problemie horroru jako sztuki. Pytałem ludzi, czy ten gatunek filmu, który często jest uważany za domenę degeneratów i psychopatów, można zaliczyć do mainstreamu sztuki współczesnej. Pojawiały się głosy, że są takie filmy, które sztuką rzeczywiście są. Ja, jak nie trudno się domyślić, broniłem horroru, a szczególnie starej szkoły z lat 80., w tym mojego ulubionego twórcę Lucia Fulciego. Jak dla mnie jest to awangarda filmowa, która może kiedyś zagości w tego typu muzeach jak MOCAK. 
Podsumowując dzisiejszą akcję, cieszę się, że większość osób pozytywnie reagowała na moje działanie. Przeprowadziłem parę naprawdę ciekawych rozmów, w tym z gośćmi z Francji i Niemiec.
Jako epilog tego wydarzenia przytoczę anegdotkę. Jadąc godzinę po całej akcji na rowerze, doznałem wypadku. Potrącił mnie samochód. Na szczęście poza otarciami, stłuczeniami i zepsutym pedałem nic się więcej nie stało. Ale jak widać z śmiercią nie ma, co zaczynać. Śmierć nie lubi jak się z niej drwi i nikt jeszcze z nią nie wygrał.
Ogromne podziękowania dla Iwony za zdjęcia, filmowanie i wsparcie!
RELACJA VIDEO na:


ENGLISH
The performance took place on 21st May 2013 between 14.30 and 16.00. This time I was disguised as a famous character from “Scream” (first part directed by Wes Craven), a horror that is very ironic yet it introduces a Ghostface- one of the icons of scary movies. I decided to chat up random people asking them questions about death, fear, cruelty, evil, sexual perversions, and the fascination with these morbid topics that make up for a rather dark side of humanity. The main question (well–known from “Scream) I was asking was: “What’s you favourite scary movie?”.

I organized my action near the famous temporary  “Human Body” exhibition in Zabłocie, Kraków. The exhibition is controversial as it shows human body specimens. I was wondering to what extent it has a scientific meaning to people and to what extent it is just fed on the hidden human desire for blood and cruelty. When arguing with people about this I was always saying that in my opinion most people consciously or subconsciously have this inner desire for violence and cruelty, so exhibitions like this one meet such morbid human needs. Thus, the scientific character of the exhibition is just an excuse and an attempt to hide the real incentives behind it. To me visiting such places is not much different to watching nihilistic horror movies, so condemned by many. Of course, many people did not agree with this point of view, which made the discussions very interesting.

The second part of performance took place near the Museum of Modern Art MOCAK. There I decided to discuss whether horror as such can be perceived as a form of art. I kept asking people if this genre, often regarded as a domain of psychopaths and degenerates, can be classified as a mainstream of modern art. It is not hard to guess that I was mentioning the old school horrors from the 80s including my favourite film director - Lucio Fulci. I think this type of avant-garde horrors may appear in the museums of modern art one day.
 Ghostface, performance


 Ghostface performance Kraków, Zabłocie, klub Fabryka, The Human Body Exhibition

Ghostface performance Kraków, ul. Lipowa, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK

Ghostface performance Kraków, ul. Lipowa, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK

Ghostface performance Kraków, z turystą z Francji



Ghostface performance Kraków (próba), ul. Pędzichów

poniedziałek, 13 maja 2013

Sztuka - Obiekt - Zapis 5 (wystawa): Kobieta z Pieńkiem / Art - Object - Registration 5 (exhibition): The Log Lady performance

Z przyjemnością muszę oznajmić, że filmik z performance'u Kobieta z Pieńkiem jest prezentowany na wystawie Sztuka - Obiekt - Zapis 5 w Łodzi w ramach 5 Festiwalu Sztuka i Dokumentacja.
Przypomnę, że tok temu na poprzedniej edycji festiwalu były prezentowane moje prace street artowe, tym razem zgłosiłem dokument video.
Wspomniany festiwal skupia się na zagadnieniu relacji sztuki i dokumentacji.
Dla takich osób jak ja jest to sprawa niezwykłej wagi. Większość moich prac może istnieć w świadomości tylko i wyłącznie dzięki dokumentacji. Street art czy performance należą bowiem do bardzo ulotnych działań twórczych. Dlatego w moim przypadku sama dokumentacja jest tak samo istotna jak samo działanie.
Warto sobie też zdać sprawę, że performance Kobieta z Pieńkiem jest postrzegany głównie przez pryzmat krótkiego dokumentu, mimo że trwał parę godzin i zaczepiałem wiele osób. Niestety te wydarzenia są obecne tylko i wyłącznie w dosyć zawodnej pamięci mojej i poszczególnych odbiorców.
pozdrawiam :)
F - https://www.facebook.com/Francescoformatbezf

Dla przypomnienia link do filmu: (więcej szczegółów na blogu: archiwum grudzień 2012)

http://www.youtube.com/watch?v=R8JGXPzYxXw

A ja zapraszam na wystawę


SZTUKA-OBIEKT-ZAPIS 5

25 kwietnia - 17 maja 
poniedziałek - piątek: 12-18
Miejski Punkt Kultury Prexer-UŁ
ul. Pomorska 39, Łódź

Zapraszam!

Więcej informacji na stronie festiwalu:

http://www.doc.art.pl/

ENGLISH:
With pleasure I would like to announce that my recent film from the performance “The Log Lady” is being presented at the exhibition “Art - Object - Registration 5” in Łódz. Last year some of my street art works were exhibited there and this year I was successful too as the video I had submitted was accepted.
This exhibition focuses on the relation between art and documentation. To me it is especially important as most of my works would not exist without documentation. Both street art and performance are very evanescent and this is why performing actions is as vital as documenting them later on.
It is worth adding that although “The Log Lady “ is perceived as a short documentary, it was, in fact, a couple of hours long and there were a lot of pedestrians involved in it. These moments, however, exist only in people’s memories.

As a reminder here you have a link to the film: (more details on my blog: archive, December 2012)




Plakat 5 Festiwal Sztuka i Dokumentacja w Łodzi

Fot. Małgorzata Kruszyniak, Na wernisażu, 
zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości organizatorów festiwalu

Fot. A.Ż. Zdjęcie z wernisażu udostępnione dzięki uprzejmości portalu HejŁódź.pl

Więcej zdjęć z wernisażu na stronie ww. portalu 

Relacja kuratorki wystawy Anki Leśniak:
http://www.lodz-art.eu/wydarzenia/sztuka_obiekt_zapis5

Recenzja wystawy (w tym o moim projekcie) na stronie Kalejdoskopu Kulturalnego Reymont
http://www.e-kalejdoskop.pl/Infoglob/NewsList/NewsItem.aspx?pageid=6&mid=13&ItemID=198

środa, 8 maja 2013

Street Art Paris

ENGLISH:


From 1st to 5th May I was in Paris. Visiting the city with so many artistic traditions, I decided to leave my mark on this place. First three days I was distributing four types of collages (that come from my oldest action The Three Theological Virtues :Sex, Drugs & Rock and Roll). The choice of collages was not coincidental as Paris is not only a capital of art , but also  a city of love and sex. Also, the collages I used are concerned with people who lived in Paris, like Modigliani, Gaugin and Jim Morrison. 
If you want to find out more about the original  action (The Three Theological Virtues),  go to
Just to let you know- my works include collages only, so on the photos you can also see the works of other artists.
Movie (low resolution) from action in the night
http://www.youtube.com/watch?v=5l1_1e_mi6I
POLSKI:
Od 1 do 5 maja byłem w Paryżu. Odwiedzając miasto z tak dużymi artystycznymi tradycjami, oczywiście sam postanowiłem zaznaczyć swoja obecność. W okresie od 1 do 3 maja rozklejałem 4 różne wzory ze swojej dawnej akcji Trzy cnoty boskie (sex, drugs and rock&roll): Sex. Obrazy zostały wybrane nieprzypadkowe, Paryż to nie tylko miasto sztuki, ale i miasto miłości i seksu.
Moje collage zaś powstały na podstawie dzieł osób zwiazanych z paryżem (obrazy - Modigliani i Gauguin, cytaty - Jim Morrison). Zapraszam do obejrzenia dokumentacji. Archiwalna relacja z akcji Sexhttp://www.francesco1984.blogspot.com/2011_03_01_archive.html
Moje prace to tylko te collage (w tle często prace innych artystów)
Pod poniższym linkiem można zobaczyć kulisy street artowej pracy. (Słaby dokument kręcony nocą)
http://www.youtube.com/watch?v=5l1_1e_mi6I

F - https://www.facebook.com/Francescoformatbezf
My collages 









My works in the city
Square Jean-XXIII, au chevet de la cathédrale Notre-Dame (street art Paris)
Okolice katedry Notre Dame, skwer Jana XXIII, street art Paris


Champ-de-Mars, entre la tour Eiffel (street art Paris)
Pola Marsowe, okolice Wieży Eiffla


Rue Chappe (Montmartre) (street art Paris)


Rue Lesage / Rue de Tourtille (Belleville) (street art Paris)

Rue de Ménilmontant (Belleville) (street art Paris)

Rue de Steinkeroue (Montmartre) (street art Paris)

Tribute to the Master, tombe Amadeo Modigliani et Jeanne Hebuterne, Cimètiere du Père-Lachaise,
Hołd dla mistrza, grób Ameadea Modiglianiego i Jeanne Hebuterne, cmentarz Père-Lachaise

Bd de Clichy (Montmartre) (street art Paris)

Bd de Charonne  (Belleville) (street art Paris)

Rue des Cascades (Belleville) (street art Paris)
  
Rue Denoyez (Belleville) (street art Paris)
  
Rue Chappe (Montmartre) (street art Paris)

Rue Saint-Eleuthere / Rue Chappe (Montmartre), en arrière-plan est Basilique du Sacré-Cœur
Rue Houdon (Montmartre) (street art Paris)

czwartek, 28 marca 2013

Chrystus i święty Judasz (patron przeklętych i potępionych) / Jesus Christ and Judas (the patron saint of the cursed and the damned)

Tym razem street artowa akcja została przeprowadzone w Wielką Sobotę. Termin nie był przypadkowy. Kolejny obraz, który postanowiłem przerobić to Pocałunek Judasza Caravvagia, do którego dodałem dymek z fragmentem Ewangelii Łukasza "Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni". Korzystając z czasu świątecznego postanowiłem zreinterpretować postać Judasza i zasugerować inne spojrzenie na niego i jego losy. Collage zostały rozlepione w okolicach krakowskich kościołów (oprócz tych na zdjęciach były to kościoły: św. Józefa przy Poselskiej, Mikołaja, Jezuitów, Kapucynów).
Co do samego tematu, to...
Jezus Chrystus jest dla mnie postacią wieloznaczną. Sam podchodzę do niego w różny sposób, z podziwem, fascynacją, zachwytem, ale i z konsternacją, krytycyzmem, z sprzeciwem czy z poczuciem humoru.
Uważam jednak, że w życiu i słowach tego człowieka znajduje się wiele inspirujących rzeczy. Niestety postać ta i niektóre jego piękne idee zostały przeinaczone, a religie chrześcijańskie, szczególnie zaś katolicyzm w wydaniu tradycjonalistycznym w Polsce, uczyniły z tych idei  karykaturę, zupełnie nieśmieszną zresztą.
A Chrystus może być zupełnie innym symbolem. Symbolem sprzeciwu wobec władzy, hierarchii, pychy, dworskości i purpury. Chrystus może być prorokiem dla: innych, dziwaków, odszczepieńców, włóczęgów, brudasów, outsiderów, prostytutek, rzezimieszków, osób przeklętych i potępionych.
A co do Judasza to proponuję zupełnie nową interpretację jego osoby. Jest on dla mnie postacią tragiczną, zbyt szybko osądzoną i potępioną. Jest dla mnie również patronem osób przeklętych i w pewnym sensie osobą świętą. Więcej na ten temat w artykule na blogu publicystycznym:

http://formatbezi.blogspot.com/2013/03/swiety-judasz.html

ENGLISH: 
This time my street art action was done on the Holy Saturday (the choice of the day was intentional). The new painting I confronted was "The taking of Christ" by Caravaggio on which I added the cloud with the text from the Gospel of Luke "Do not condemn, and you will not be condemned.". During my free time over Easter I decided to reinterpret the character of Judas and to look at him and his life from a different point of view. The collages were attached to the walls of churches in Krakow. 
Regarding the theme of the action.. To me, Jesus is an ambiguous character. It's hard for me to decide how I feel about him and the mixture of these feelings contain both admiration and  fascination as well as consternation, criticism, and even some sense of humour. Nevertheless, I think that his teachings and life brought up a lot of inspiring ideas that, unfortunately, were heavily distorted over times.  Christian religions (Catholicism in particular) made a caricature from these ideas, a caricature that is not funny at all. 
In reality, Christ may symbolise very different things like the resistance against: the authorities, hierarchy, pride, courtliness, and the crimson red. He may very well be the prophet for  the strangers, outsiders, vagabonds, homeless, prostitutes, villains, all of which are the cursed and the damned.
As for the character of Judas - I propose a new interpretation of his person. To me he is a tragic hero who was hurriedly judged and condemned. He is also a patron saint of the cursed and a saint as such. 


Obraz: Caravaggio, Pocałunek Judasza
Cytat: Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni (Łk 6,37)
Picture: Caravaggio, The Taking of Christ (Kiss of Judas)
Quotation: Do not condemn, and you will not be condemned. (Luke, 6,37)

artykuł/article about Judas (only in Polish):

Kościół św. Floriana, street art Kraków

 ulica Garbarska, okolice kościoła Karmelitów, street art Kraków
  kościół Karmelitów, street art Kraków
 kościół Felicjanek, street art Kraków
 kościół Felicjanek, street art Kraków
 kościół Franciszkanów, street art Kraków
 kościół Franciszkanów, street art Kraków
kościół Pijarów, street art Kraków

Jeśli podoba Ci się to, co robię, to polub mnie na Facebooku :)
Wspieraj mnie i mój street art
If you like it, like me on Facebook
Support me and my street art :)